Archive for Czerwiec, 2009
Tego dnia musisz wyglądać po prostu olśniewająco. Pamiętaj, że częścią Twego stroju będzie również bukiet. Zwróć na niego uwagę gdyż źle dobrany może zaprzepaścić nawet najlepiej dopracowywany wizerunek tego dnia. Jak zatem dobrać go poprawnie?
Niech współgra z Twoją figurą
Bukiet musi być dobrany do Twojej postury. Szczupłe kobiety powinny wybrać delikatny, subtelny bukiet natomiast panie bardziej postawne powinny się zdecydować na większe, okazalsze bukiety. Tradycyjnie największy wybór w tym zakresie ma rozmiar medium.
Niech podkreśla styl
Bukiet ślubny to element, który będzie funkcjonował jak dodatki. Tak też go potraktuj. Pamiętaj, że do ozdobnej sukni nie pasuje okazała biżuteria, no chyba, że chcesz wyglądać jak świąteczna ozdoba. Zdecydowanie lepiej do sukni w stylu balowym będzie pasował bukiet skromny, który tylko podkreśli jej urodę. Na większe szaleństwa mogą sobie pozwolić kobiety, których wybór padł na proste i gładkie suknie. Wówczas nawet najbardziej obfite bukiety tzw. kaskadowe nie będą dawały wrażenia przepełnienia.
Niech pasuje kolorystycznie do całości
Każda panna młoda zna swój typ urody. To do niego należy dopasować kolor bukietu. Wystarczy bowiem pomyśleć, co się stanie jeśli jasna blondynka w białej sukni w białej sukni wybierze bukiet z jasnych róż. Będzie wyglądała jak niedoszła topielica. Po prostu za blado. Zatem ogniste, płomienne kwiaty? Też nie, zbyt duży kontrast. Najlepszym rozwiązaniem będzie różowy lub niebieski bukiecik.
Niech pasuje do kwiatów w butonierce pana młodego
W butonierce pana młodego też będą kwiaty. Zadaj o to by kolorystycznie te dwa bukiety współgrały ze sobą. Dobierając je do siebie musisz mieć na uwadze kolor Twojej sukni, ubrania swego wybranka no i rzecz jasna kwiaty, które będziesz niosła.
Bukiet to naprawdę ważny element ślubnego stroju. Nie warto ignorować tego aspektu, bo można to przepłacić zniszczeniem całego ślubnego wizerunku.

Wyjątkowa chwila. Goście zebrani przed kościołem czekają już tylko na Was. Patrzysz na swoją kobietę i wiesz dobrze, że to najlepszy wybór jakiego w życiu dokonałeś. Pełnia szczęścia. I choć utarło się, że to kobiety olśniewają swą urodą, zadbaj o to, by ten magiczny moment również w Twoim wypadku miał piękną oprawę. Uwierz szanowny Panie młody, wybór masz olbrzymi!
Dla tradycjonalisty – garnitur
Nosił go już Twój dziadek, tak więc..to marka z tradycją. wybierając ten właśnie strój zadbajmy przede wszystkim o to by był dobrze dopasowany. Co to znaczy? Marynarka musi sięgać za pupę oraz doskonale leżeć na ramionach. Warto również zwrócić uwagę, by w chwili zapięcia jej na guziki nie fałdowała się brzydko nad pupa.
Dla internacjonalisty – żakiet
U nas rzadko widywana, a na zachodzie niezwykle popularny – żakiet. To niezwykle uroczysty strój wizytowy, uszyty z ciemnego sukna o zaokrąglonych polach sięgających kolan. Do żakietu warto ubrać buty bez zdobień, sztuczkowe spodnie, szara kamizelkę i biała koszule z odkładanym kołnierzykiem.
Dla prawdziwego króla salonów – frak
Uznawany za władce męskiej odzieży i kwintesencję dobrego smaku. Uszyty z czarnego płótna z klapami pokrytymi atlasem doskonale komponuje się ze spodniami, które co prawda nie mają tzw. kantek ale za to podwójne lampas na bocznych, zewnętrznych szwach.
Dla niebezpiecznych typów – smoking
Nosił go James Bond oraz wioska mafia. cóż..tym panom testosteronu w krwi na pewno nie brakowało. dla takich jednostek smoking jest jak znalazł. Swą szlachetnością buduje autorytet i budzi szacunek. Smokingi szyte są zazwyczaj z ciemnego, cienkiego sukna i wyłożone jedwabiem. Koszula dobrana do tego rodzaju stroju powinna być półsztywnym gorsetem.
Teraz szanowny Pani młody wybierz coś tylko dla siebie. Spraw, by Twoja wybranka zaniemówiła z wrażenia, pamiętaj jednak, że warto by do momentu przysięgi jej przeszło.

Jesteście razem już od dłuższego czasu, albo dopiero niedawno się poznaliście. Patrzysz na nią i wiesz, że to kobieta, na która czekałeś przez całe życie. To przy niej chcesz się budzić i zasypiać, z nią wychować dzieci i z nią się zestarzeć. Pragniesz żeby została Twoją żoną. Chcesz się oświadczyć. No właśnie ..tylko jak to zrobić?
Jedno jest pewne..musisz to zrobić sposób wyjątkowy.. ta chwila pozostanie już na zawsze w Waszej pamięci. To prawdziwy początek wspólnej drogi.
Wybór pierścionka
Chcesz nie chcesz pierścionek w zaręczynach musi uczestniczyć. To symbol obietnicy przyszłych zaślubin. Podejmując decyzję o pierścionku musisz wziąć pod uwagę przede wszystkim upodobania swojej ukochanej. Pierścionek zaręczynowy powinien być wzbogacony o jakiś szlachetny drogocenny kamień. Przez wiele lat wybór najczęściej padał na diament, który swa twardością i kosztem miał symbolizować jakość związku. Obecnie nie jest to już tak jasno określone, a dodatkowo coraz częściej można zobaczyć młodych, którzy wspólnie przychodzą wybrać pierścionek.
Jak i gdzie?
Jak wynika z sondażu przeprowadzonego wśród kobiet większość z nich pragnie oświadczyn na osobności i znienacka. Oświadczyny w towarzystwie rodziny nie są tym o czym marzą wszystkie panie. Co zatem proponują same zainteresowane? Okazuje się, iż śnią, o tym , by ukochany poprosił je o rękę bądź to na romantycznej kolacji, bądź na łonie natury przy blasku księżyca. Pamiętajmy jednak, iż im bardziej oryginalny będzie pomysł tym prawdopodobnie szczęśliwa nasza wybranka. Warto pomyśleć.

Ślub to moment wielkiego szczęścia. Czemu by nie wykorzystać go do tego, by przyczynić się i do radości innych. Wokół nas jest tylu potrzebujących. Pomyślmy o nich. Może warto poprosić gości, aby zamiast kiatów, które i tak zwiędną za dwa dni podarowali nam np. maskotki. Zebrane w ten sposób zabawki możemy przekazać do domu dziecka. Uwierzcie..radość w oczach obdarowanych dzieci będzie bezcenna.

Alternatywą dla kwiatów może okazać się również karma dla psów. W schroniskach, które nie dostają wystarczającego dofinansowania od państwa każdego dnia brakuje pożywienia dla zwierząt. Psy i koty, które mają za sobą często tragiczne przeżycia (znęcających się właścicieli, głód, kiedy zostały przywiązane w lesie do drzewa, bo pan akurat wyjeżdżał na wakacje i nie miał co z podopiecznym zrobić) zmuszone są głodować. Dobra wolontariuszy niestety ich nie nakarmi. Dlatego warto pomyśleć o nich w tym wyjątkowym dniu..kwiaty zwiędną, a jest szansa na chociaż jedne smutne psie oczy mniej.
Jeszcze innym rozwiązaniem ,jeśli nie mamy ochoty widzieć później tysiąca zwiędłych kwiatów, jest zamiana ich na wino lub książki. Jedno jest pewne albo będziemy mieli czym oblewać miodowy miesiąc albo co czytać na emeryturze.
Miej serce i patrzaj w serce..
Już po ceremonii ślubnej docieracie do domu weselnego. Nadchodzi czas na pierwszy taniec. Tradycja ta to magiczny moment dla każdej pary, symbol przyszłego wspólnego życia.
Tak hipotetycznie wygląda pierwszy taniec. W życiu jednak dla wielu osób ten moment związany jest z ogromnym stresem i poprzedzony zostaje często indywidualnymi lekcjami tańca. Na co się zdecydować i czym kierować się przy wyborze wszystkiego co z pierwszym tańcem związane?
Muzyka
Bądź co bądź bez niej będzie nam trudno zatańczyć cokolwiek. Wiele par ma zapewne już swój, mówiąc kolokwialnie, typ od dawna. Najczęściej to piosenki związane z pierwszym pocałunkiem, oświadczynami bądź inną ważna dla młodych chwilą.
Pamiętajmy jednak o tym, że nie każda muzyka tak naprawdę nadaje się na ten moment, zwłaszcza jeśli mamy jeszcze jakieś aspiracje związane z wizualnymi atrakcjami dla naszych gości. Przy zbyt wolnymi tempie możemy zostać zmuszeni do odbębnienia tzw. tańca przytulańca, natomiast zbyt szybkie tempo wymusi na nas ruchy, które będą wyglądał po prostu śmiesznie. Dlatego warto poradzić się nauczyciela tańca, do którego uczęszczamy albo po prostu spróbować zatańczyć to co wymyślimy przed lustrem i wyobrazić sobie, że mamy na sobie długą suknię i garnitur.
Taniec
Skoro mamy już odpowiednią muzykę teraz możemy się do niej trochę powyginać. Świetnie, a teraz zastanówmy się, co zrobić, żeby w tym wyjątkowym dniu nie wyglądać tak zabawnie jak przed momentem. Bądźmy szczerzy..nie każdy z nas jest kolejnym wcieleniem Johna Trevolty.
Wyjścia mamy zasadniczo dwa..albo ograniczycie swe taneczne ruchy do minimum, albo zapiszemy się na kilka lekcji tańca. Nie należy jednak mieć złudzeń…kilka lekcji nie zrobi nas Maseraka w akcji. Nie mniej nauczyciel bez wątpienia dobierze nam kilka kroków, które wyglądały będą naprawdę efektownie. Jeśli jednak mamy nieco więcej czasu, warto pomyśleć o kursie tańca. Systematyczna nauka pozwoli nam w trakcie wesela olśnić naszych gości choćby pięknym walcem angielskim. Co do rodzaju tańca nie ma jednak jasno ustalonej reguły, a nawet można zauważyć pewną tendencję do ekstrawagancji. Tradycyjny walc angielski bywa zastępowany walcem wiedeńskim, rumbą lub… zabawnymi wygibasami. Wszystko zależy od państwa młodych, ich umiejętności tanecznych i poczucia humoru.
Bez względu na to co wybierzemy, warto tematowi pierwszego tańca poświęcić należytą uwagę..jaki pierwszy taniec takie dalsze wspólne życie.
